Życie potrafi pisać różne scenariusze. Każdego dnia gramy tą
samą główną rolę w przepięknym serialu ,które swój tytuł zawdzięcza odtwórcy głównej
roli. Wiele tych obrazów łączy się tworząc zgrany kolektyw , nie rozerwalną
więź. Możemy się zastanawiać kto jest widzem takiej produkcji? Amatorów takich
jest dużo. Począwszy od naszych bliskich kończąc na strażnikach miejskich ,
którzy oglądają nas w swoich „centrach dowodzenia”. Jakże muszą mieć z tego
powodu frajdę. Pewnie opowiadają sobie co widzieli między sobą. Nie mogą jednak
zapomnieć o tym , ze też są aktorami w swoich serialach. Czasami serial
zamienia się w teatr. Jak wiadomo sztuka teatralna dzieli się na akty i sceny.
Reżyser naszego spektaklu ma dokładnie przewidziane co i kiedy zagramy i jaką
maskę ubierzemy. Choć czasami zdarza się , iż ktoś podmieni scenariusz. I co w
tedy? Trudne pytanie. Odpowiedź również powinna być taka , choć wydaje mi się
że nie będzie. Zostaje nam tylko czysta improwizacja. Każdy z nas już w choć
raz improwizował w swojej sztuce. Jakże zabawne są to próby udawania tego , że
jest dobrze. Śmieszne jest również to iż czasami mamy doczynienia z powtórkami z naszego spektaklu.
Niekoniecznie to w naszym serialu czy też dziele teatralnym zachodzi taka
okoliczność. Czasami to w innych produkcjach widzimy to co przytrafiło się nam.
Wtedy to inni aktorzy mierzą się z tym z czym my mieliśmy do czynienia. Jakże
ciekawe są to adaptacje. Jednym wychodzi to lepiej niż nam a drugim, cóż nie
każdy jest dobrym aktorem. Na całe szczęście dzięki powtórkom , potrafimy w
jakiś sposób nauczyć się pewnych sytuacji na pamięć i poradzeniem sobie z
trudnościami podczas kręcenia kolejnych odcinków serialu. Każdy odcinek jest
inny. Główna postać się nie zmienia, jednak zmienia się scenografia, statyści
etc. Postacie drugo planowe też odgrywają przeogromną rolę w naszej produkcji. To dzięki nim odkrywamy co tak naprawdę jest
ważne i jak mamy odgrywać swoją rolę. Muszę przyznać , że w mój serial jest
bardzo monotonny. Czasami są jakieś zwroty akcji takie aż głowa boli. Dzięki
postaciom drugo planowym , z których część zalicza się do wąskiej ale to bardzo
wąskiej grupy aktorów pierwszoplanowych. Niestety z nimi mój kontakt ogranicza
się do sms, facebooka i innych środków komunikacji. Myślę , że CI aktorzy
domyślą się że to o nich mówię. Dzięki nim jakoś ten serial się toczy do
przodu. Każdy film czy książka kiedyś się skończy. I co w tedy. Zostają jedynie
wspomnienia i inne pamiątki po serialu. Niektórzy mają swoich fanów gotowych
oddać swoje życie za wskrzeszenie ich ulubionego aktora. Jednak jest to nie
możliwe. Chyba ,że cofniemy szpulę i puścimy film o danym tytule jeszcze raz i
tak w koło Macieja , aż się nic nie zatrze i popsuje.
Kończąc chcę podziękować tym , którym serial o mnie się nie
znudził i oglądają go z zapałem i zaciekawienie. Składam podziękowania również
producentom, reżyserowi za to że znajdują dla mnie nowe stare role. Mam nadzieję
, że będzie to trwało długo. Do zobaczenia w następnym odcinku sagi o chłopaku
, który ani nie latał samolotem a co gorsza jest za leniwy aby wziąć się za
realizację swoich celów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz